Kiedy iść z dzieckiem na pierwszą wizytę do dentysty?

Wizyta u dentysty dla wielu z nas jest przyczyną stresu. Powodów takich reakcji może być wiele, jednak stosunkowo często są nimi złe wspomnienia z dzieciństwa. Chcąc uchronić własne dzieci przed niepotrzebnym stresem oraz ustrzec je przed przykrymi skojarzeniami, warto już od najmłodszych lat odwiedzać z nimi dentystę. Wizyty kontrolne nie tylko pozwolą ocenić stan uzębienia dziecka oraz wcześnie podjąć leczenie w przypadku nieprawidłowości, ale także przyzwyczają pociechę do spotkań z dentystą. Kiedy warto zabrać dziecko do dentysty po raz pierwszy? Odpowiadamy poniżej.

Pierwsza wizyta u dentysty – kiedy jest na nią najlepszy czas?

Pierwszej wizyty, czyli tzw. wizyty adaptacyjnej nie należy odkładać, gdyż im wcześniej dziecko zapozna się z gabinetem dentystycznym, tym mniej stresu będą wywoływać u niego takie wizyty w przyszłości. Co ważne, należy też pamiętać o tym, by nie traktować wizyty w gabinecie np. u dentysty w Markach jako ostateczności. Pójście z dzieckiem po raz pierwszy do dentysty w momencie, gdy dziecko boli ząb, z pewnością nie wyrobi u malucha pozytywnej opinii o tym specjaliście. Co więcej, nowe środowisko będzie dodatkowym źródłem stresu, co w połączeniu z bólem sprawi, że już po pierwszej wizycie gabinet dentystyczny będzie kojarzył się ze stresującym, pełnym bólu przeżyciem.

Na pierwszą wizytę u stomatologa warto więc zabrać dziecko wtedy, kiedy pojawią się u niego pierwsze ząbki. Ząbkowanie najczęściej rozpoczyna się w okolicy 6-8 miesiąca życia. Tym samym jeszcze przed ukończeniem pierwszego roku życia należy udać się na kontrolę, podczas której dentysta sprawdzi, czy ząbki wyrzynają się prawidłowo oraz poradzi rodzicom, jak powinna wyglądać higiena jamy ustnej u takiego maluszka. Każda kolejna wizyta powinna odbywać się co 3-4 miesiące. Błędne jest zatem twierdzenie, że na pierwszą wizytę u dentysty należy zabrać dziecko dopiero po 3 roku życia. 3 rok życia uznaje się za ostateczny termin pójścia na wizytę adaptacyjną, w przypadku, gdy zbagatelizowało się tę kwestię przed ukończeniem przez dziecko roku.